Marine Ladies - blog beauty i lifestyle: lutego 2014

Ebull Voltage (Champion Evo)


Zanim przeczytasz tę recenzję,upewnij się, czy jest ona do Ciebie. Jeżeli palisz- jest dla Ciebie, jeżeli nie- upewnij się, czy przyszłeś/aś tu przeczytać recenzję i konstruktywnie ocenić,czy pohejtować. Tej drugiej opcji niepalących już teraz dziękuję, możesz zamknąć kartę na czerwonym krzyżyku. Polecam tę opcję także osobom niepełnoletnim (tak, według prawa nie możecie tego czytać).
Czytaj dalej

Little Bear - PINOKIO



Czy słyszeliście o ubrankach firmy PINOKIO? Szczerze Wam powiem, że ja nie bardzo szybciej o nich wiedziałam, czego ogromnie żałuję, ale nic straconego- można to nadrobić. Mają przepiękne kolekcje, zakochałam się od pierwszego wejrzenia, jak tylko zobaczyłam kolekcję MIŚ, z resztą nie tylko tą, ale o niej dziś przeczytacie.
Czytaj dalej

Kredka "Smoky Eyes" Ados wodoodpona



  Ta recenzja miała ukazać się wczoraj,niestety nie miałam weny i chwili spokoju by spokojnie usiąść i ją napisać. Malutka ma ostatnio jakieś dni marudzenia,mniej śpi i tylko by wariowała,co za tym idzie-matka jest wykończona.
  Przechodząc do rzeczy,chciałabym Wam pokazać kredkę do oczu "Smoky Eyes" nr.202 firmy Ados serii Art de Lautrec,którą otrzymałam od Drogerii Uholki.


Czytaj dalej

Organizer Mamy, czyli wszystko pod kontrolą


Witajcie, już długo współpracuję z BRIOKO jak wiecie. Jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy ORGANIZER MAMY, który ma dwie wersje kolorystyczne. Ja otrzymałam pierwszą-lecz środek organizera jest taki sam. Zmienia się tylko i wyłącznie okładka.
Czytaj dalej

Woski Yankee Candle (Vanilla Lime, Beach Flowers, Pink Dragon Fruit)


 Jakiś czas temu otrzymałam dzięki współpracy ze sklepem Yankestore woski Yankee Candle, sztuk ich było 3. Byłam bardzo ciekawa, ponieważ jeszcze ich nie używałam, a strasznie uwielbiam kadzidełka, olejki, świeczki zapachowe... i inne tego typu „wynalazki".

Przyznam szczerze, że nie wiedziałam jak się za nie zabrać, ponieważ folia, w którą są opakowane, daje wiele do życzenia. Miałam problem, by otworzyć manualnie wosk. Użyłam więc nożyczek.
Odpaliłam kominek i co dwa dni ułamałam inny i go „wypalałam". Mam już swojego (jak dotąd) faworyta.
Od początku...

Vanilla Lime, jest to zapach dość intensywny, z początku bardzo przyjemny, lekko słodki i odświeżający. Niestety po 20 minutach zaczęło mnie troszkę mdlić, zapach był ciężki i zaczęły szczypać mnie oczy. Zapach skojarzył mi się wówczas z perfumami „babć"- ciężkie i nie do wytrzymania. Musiałam zgasić. Mój nos tego nie wytrzymywał. Cały wieczór bolała mnie głowa. To moje odczucia, Wam może się spodobać.
Cena wosku w sklepie Yankeestore: 6 zł.


Beach Flowers, to zapach lekki, kwiatowy- mi kojarzy się z zapachem lawendy. Przyjemnie opiewa dom i nadaje świeżości. Idealny do palenia w dzień w celu nadania przyjemnego aromatu „czystego domu".
W konsystencji nierozpuszczonej pachnie bardzo intensywnie, lecz gdy się go pali, staje się lekki i przyjemny.
Cena w sklepie Yankeestore: 6 zł.


Pink Dragon Fruit, ten zapach jest moim faworytem (z obecnych), jest słodki, nie mdlący, przyjemny aż by się chciało zjeść, idealny na wieczór, aby dodać klimatu. Przypomina mi posiadówki przy lampce wina, ze świecami przy kominku, na ciepłym i puchatym dywanie.
Mimo iż wosk ten podczas podróży do mnie ucierpiał i otrzymałam go pokruszonego w 3/4 to w żadnym wypadku nie miało to wpływu na jakość.
Cena w sklepie Yankeestore.pl: 6 zł.


Woski bardzo szybko się topią, nie wypalają się do cna, a jedynie wypala się ich zapach, po czym zostaje jedynie parafina kolorowa, bez zapachu. Pozostałość należy wyrzucić i ukruszyć nowy zapach.
Woski są bardzo wydajne, gdyż wystarczy dosłownie kawałeczek na cały dzień (jak na zdjęciach powyżej).

www.yankeestore.pl

Macie swoje ulubione zapachy YC ? Może mi któryś polecicie ? Z chęcią poznam nowe zapachy i znajdę dla siebie ten jedyny ulubiony.
Czytaj dalej

Notes - Nasza Pracownia


Witam Was, chciałabym Wam pokazać śliczny notes od NASZA PRACOWNIA. Znajdziemy tam kalendarze, notesy, a także przepiękne zaproszenia ślubne (o nich też wspomnę).
W ramach współpracy dostałam możliwość, wybrania sobie koloru i dodatku na notes.
Czytaj dalej